Zespół Szkół  Marcinkowice
Zespół Szkół  Marcinkowice
Zespół Szkół  Marcinkowice
Zespół Szkół  Marcinkowice
ZESPÓŁ SZKÓŁ im. WŁADYSŁAWA ORKANA w MARCINKOWICACH

13 października 2017 r. Dzień Edukacji Narodowej

 

Dzień Edukacji Narodowej w Zespole Szkół im. W. Orkana

w Marcinkowicach

„Co się komu w duszy gra, co kto w swoich widzi snach” – pod takim hasłem uczniowie klas maturalnych z Zespołu Szkół im. Władysława Orkana w Marcinkowicach uczcili tegoroczny Dzień Edukacji Narodowej. Zamiast tradycyjnej akademii przedstawiciele klas maturalnych wystawili fragmenty Wesela Stanisława Wyspiańskiego, wpisując się tym samym w akcję Narodowego Czytania tego ważnego dramatu.

 Celem przedsięwzięcia była chęć przybliżenia uczniom trudnej i mało zrozumiałej lektury, szybko jednak przerodziła się w coś poważniejszego, gdyż uczniowie błyskawicznie nauczyli się tekstów, wcielili w przypisane role i bez trudu opanowali podkrakowską gwarę. Całość wzbogaciła ludowa muzyka w wykonaniu uczniów gimnazjum (Andrzej Czop – akordeon, Michał Świderski – keyboard), ludowe stroje, tańce  i piosenki.

Na szczególną uwagę zasługuje kilka kreacji aktorskich. Ogromne wrażenie zrobiła na widzach uczennica klasy III B Katarzyna Seratowicz, grająca Pannę Młodą. Było to już nie pierwsze jej zetknięcie ze sceną, ponieważ od kilku lat jest aktorką nowosądeckiego Teatru Nowego. Swoją pasją i pomysłami zarażała innych, np. grającego z nią Szymona Kufla, literackiego Pana Młodego.

 Jak żywe stanęły przed widzami dwie ważne postacie, należące do dwóch różnych światów, a jednak trochę do siebie podobne i przez to bliskie. Klimina – zagrana z dużym poczuciem humoru i kipiącą energią przez Fatimę Elassę i jej rozmówczyni, wyniosła i pewna siebie Radczyni (Nina Jabłońska).

 Nie miał sobie równych Błażej Czepiec, w wykonaniu Karola Gała, ucznia klasy o profilu wojskowym. Jako pierwszy opanował teksty, nie tylko swoje, ale też innych aktorów. Na scenie dał wyraz rozpierającej go energii i pewności siebie, tak charakterystycznych dla podkrakowskiego chłopa z przełomu XIX i XX wieku.

 Dreszcz strachu i jesienny smutek budziła postać chochoła w wykonaniu Rafaeli Leśniak. Inne, trochę krótsze i przez to może mniej spektakularne role, również warte są wspomnienia, np. rola Dziennikarza (Marcin Baran), drużbów weselnych (Adrian Jurczyński i Andrzej Kudłacz), dwóch krakowskich nieśmiałych panienek, zagranych przez Karolinę Piecuch i Monikę Bałuszyńską, Księdza w wykonaniu Szymona Trutego, Ojca zagranego przez Kamila Grucę, Gospodarza (Karol Dzik) czy Poety, w którego postać wcielił się Konrad Nowak.

Pięknym i kolorowym tłem do odegranych scen był taniec dziewczyn i chłopców, którzy swoje umiejętności już od lat ćwiczą w różnych zespołach ludowych, dlatego na scenie czuli się bardzo swobodnie.

Całość tak trudnego przedsięwzięcia wymagała pracy i nadzoru ze strony nauczycieli. Na koniec wymienię tylko krótko.

Autor scenariusza i  reżyser przedstawienia: Elżbieta Gibas, wspierana przez panią dyrektor Alicję Wąsowicz, wychowawczynię klasy III A panią Anetę Hajdugę, księdza Sebastiana Musiała i wielu innych ludzi, np. panie z Koła Gospodyń Wiejskich, które użyczyły rekwizytów do dekoracji sceny.

Choreografia i stroje: pani Anna Sarecka.

Oprawa muzyczna: pani Barbara Gródek.

Opieka nad pozostałą częścią uroczystości (ślubowanie klas pierwszych i prowadzenie akademii) opiekunka Szkolnej Rady Uczniowskiej pani Maria Zając.

Elżbieta Gibas